studia w krakowie co robić po uczelni

Studia w Krakowie - życie poza uczelnią

Kraków to najstarszy ośrodek akademicki w Polsce. Uniwersytet Jagielloński powstał w XIV wieku i od tego czasu miasto przyzwyczaiło się do przyjmowania i goszczenia dużej ilości żaków. Tutejsza kultura studencka jest nieporównywalna z żadną inną w dzisiejszej Polsce! Czeka na ciebie mnóstwo rozrywek…

Kina, teatry

Kinematografia rozwija się w Krakowie od końca XIX wieku. Przed II wojną światową działało tu 15 kin, obecnie jest ich ponad 20. Oprócz multipleksów (głównie z sieci Cinema City i Multikina) znajdziemy także ciekawe kina studyjne. W 1969 roku rozpoczęło swoją działalność chyba najsłynniejsze i najlepsze kino studyjne Pod baranami w Pałacu Pod Baranami. W grudniu odbywa się tam Festiwal Filmu Niemego. W cieplejszym okresie organizowane są niezwykłe kina plenerowe, podczas których można nie tylko oglądać film, ale także odpoczywać na świeżym powietrzu czy oglądać niezwykłe miejsca w mieście (albo nawet panoramę miasta — filmy w ramach „Letniego projektora” były wyświetlane między innymi na dachu Galerii Kazimierz). Z oczywistych powodów projekcje odbywają się wieczorem. Niektóre kina pierwsze filmy grają już w maju, dlatego po ciężkim dniu na uczelni, warto przejść się choć raz na takie widowisko.

Szczególnie interesujące są pokazy organizowane w miejscach znanych, związanych z historią miasta, jak BarbaKino, czyli kino pod chmurką na krakowskim Barbakanie (projekt jest organizowany przez Muzeum Historii Miasta). Kino pod Wawelem zaspokoi nie tylko pasjonatów historycznych miejsc, ale także amatorów dobrego, ambitnego kina — działa ono w ramach Krakowskiego Festiwalu Filmowego, imprezy poświęconej filmom dokumentalnym, animowanym oraz krótkofabularnym (odbywa się pod koniec maja). Filmy można obejrzeć również na bulwarach wiślanych (Kino Filmboxu i Antyradia), Krakowskim Przedmieściu (Kino Perła), a wspomniany już Letni Projektor organizowany był jeszcze na Łąkach Nowohuckich czy w Hotelu Forum.

Dłuższą tradycję w Krakowie mają, oczywiście, teatry. Powstał tutaj jeden z trzech narodowych teatrów dramatycznych (Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej), ważny dla miłośników teatru, ale także fanów wielu polskich aktorów — stale z placówką współpracuje na przykład Sonia Bohosiewicz, Jerzy Stuhr, Anna Dymna i wielu innych wspaniałych aktorów, reżyserów i scenografów. Oglądanie klasycznych sztuk zapewnia także Opera Krakowska — ciekawostką jest, że nowy gmach Opery wygrał w plebiscycie Archi-szopa 2009, czyli w konkursie na najbrzydszy obiekt w Krakowie. Ważnym punktem na tradycyjnej, kulturalnej mapie Krakowa jest Filharmonia Krakowska, która po II wojnie światowej była pierwszą filharmonią otworzoną w Polsce.

Ale „klasyczne” teatry to nie wszystko! Szczególna atmosfera miasta, która sprzyja artystom i sztuce, a także głębokie tradycje twórcze, jakimi dysponują Krakowianie sprawiły, że oprócz wielkich „narodowych” teatrów działają także te alternatywne, najczęściej studenckie - uczelni w krakowie.

Oczywistym jest fakt, że własna scenę ma Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, ale w mieście powstały także inne, prezentujące talenty studentów różnych uczelni, na przykład Krakowski Teatr Studencki „Graciarnia”, który działa od 2009 roku. Początkowo miał być to projekt zrzeszający studentów Politechniki Krakowskiej, ale szybko do grupy dołączyli także żacy z Uniwersytetu Pedagogicznego, Jagiellońskiego, Ekonomicznego, Akademii Górniczo-Hutniczej, Akademii Wychowania Fizycznego, słowem: to grupa teatralna złożona z młodych ludzi, których łączy wspólna pasja. Innym teatrem studenckim z prawdziwego zdarzenia jest Teatr Bakałarz, działający w klubie o tej samej nazwie. Ta grupa jest mniejsza, składa się prawie wyłącznie ze studentów Uniwersytetu Pedagogicznego. Od 2012 roku rozpoczęła się współpraca pomiędzy Bakałarzem a studenckim teatrem „Samowar” (działają tu absolwenci filologii rosyjskiej Uniwersytetu Pedagogicznego).

W 2013 roku odbyła się w Krakowie Liga Teatrów Studenckich, czyli mini-festiwal teatralny. W tym roku brak jest środków finansowych na zrealizowanie kolejnej edycji, ale organizatorzy nie poddają się i być może za rok Liga powróci i zagości na stałe w kalendarzu krakowskich imprez studenckich.

 

Muzea

O Krakowskich muzeach słyszał chyba każdy Polak: są to największe zbiory w tej części Europy. Najsłynniejsze są przede wszystkim cenne eksponaty, które zaczęła zbierać księżna Izabela Czartoryska. Jej kolekcja obrazów, która pozostawała przez długi czas w rozproszeniu została scalona pod koniec XIX wieku i przeniesiona do Krakowa. Dziś, w Muzeum Książąt Czartoryskich możemy obejrzeć ciekawe obrazów z różnych okresów, w tym słynną „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci.

Odwiedzający miasto chętnie oglądają także zbiory sztuki w Pałacu biskupa Erazma Ciołka (dawna sztuka sakralna), Galerii Sztuki Polskiej XIX Wieku w Sukiennicach i w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK. W Krakowie znajdują się także bardzo ciekawe zbiory archeologiczne. W Muzeum Archeologicznym jest około 500 tysięcy zabytków, w tym mumia Aset-iri-khet-es, eksponowana na stałej wystawie poświęconej starożytnemu Egiptowi. Cenne są również cztery sarkofagi, z którego jeden należy do kapłanki bogini Izydy. Muzeum ma także wystawę poświęconą terenom Krakowa — „Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski”. Wśród zbiorów znajduje się posąg Światowida ze Zbrucza.

W budynku dawnego Ratusza miasta Kazimierza mieści się Muzeum Etnograficzne. Można zobaczyć tu najstarszą szopkę krakowską i najstarszą drewnianą kapliczkę w Polsce.

Studentów krakowskich uczelni, nie tylko Uniwersytetu Medycznego, z pewnością zainteresuje Muzeum Farmacji. Mieści się ono w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, w zabytkowej kamienicy mieszczańskiej. Zebrane eksponaty obrazują historię aptekarstwa i medycyny od średniowiecza po czasy współczesne. Zaprezentowano naczynia apteczne, sprzęt laboratoryjny i inne kolekcje, a to wszystko we wnętrzu stylizowanym na XVI-wieczną aptekę. Collegium Medicum UJ prowadzi także znacznie bardziej kontrowersyjne Muzeum Anatomii. Znajdują się w nim zbiory dotyczące anatomii i fizjologii człowieka: kości, czaszki a także preparaty „miękkie”, przechowywane w specjalnych słojach.

Ważnym miejscem w mieście, które przyciąga mnóstwo turystów z całego świata jest Fabryka Emalia Oskara Schindlera. To w tym miejscu właściciel fabryki uratował ponad tysiąc osób (postać tego niezwykłego człowieka przybliża znany film Stevena Spielberga „Lista Schindlera”). Wystawy przedstawiają Krąków i jego mieszkańców w czasach II wojny światowej. Ten krótki przegląd najważniejszych placówek nie wyczerpuje możliwości Krakowa. W tym mieście każdy znajdzie coś dla siebie, a na oglądanie wszystkich muzealnych zbiorów trzeba by poświęcić kilkadziesiąt godzin…

 

Nocne życie

Jak wszystkim wiadomo, studia to nie tylko nauka, ale także legendarny czas imprez. A w Krakowie można poszaleć! Dobitnie świadczy o tym Stary rynek, który nigdy nie zasypia albo imprezowy Kazimierz. Nocną eskapadę warto zacząć od Starego Rynku: w niemal każdej kamienicy znajduje się tu jakaś kafejka, pub, bar. Letnie wieczory warto spędzić w kawiarnianych ogródkach, na powietrzu i napić się drinka patrząc na piękny rynek. Po weekendowe szaleństwo warto przejść się w okolicy ulicy Floriańskiej czy Sławkowskiej: jest tam mnóstwo klubów, w których posłuchamy praktycznie każdego rodzaju muzyki.

Fanom hip-hopu zapewne spodoba się Klub Cień (św. Jana 15) albo Frantic (Szewska 5). Przy ulicy Szewskiej znajduje się popularna Gorączka — można w niej każdej nocy bawić się przy innym rodzaju muzyki. Słynne jest także Ministerstwo, w którym w ramach Heineken Music Festival grają zagraniczni DJ-e i artyści.

Niedaleko mieszczą się również kluby alternatywne, dla amatorów mocnego brzmienia, między innymi Carpie Diem I i II, bardzo lubiany i chętnie odwiedzany. Jak piszą właściciele klubu na stronie internetowej: „grany jest tu przede wszystkim rock, zero radiowych hitów jednego sezonu”. Dodatkowym atutem jest karaoke, sobotnie dyskoteki, niedzielne koncerty oraz  zniżki w ramach akcji „Nie, nie lubię poniedziałków” i „Szalona środa”. Zajrzeć można także do Art Klub Błędne Koło, mieszczącego się w zabytkowej kamienicy Hetmańskiej. Ze starego rynku warto wybrać się na Wielopole, tu znajduje się znane Łubu-dubu, w którym czuć klimat szalonych lat osiemdziesiątych. Imprezowicze polecają również Carycę — to prawdziwy rosyjski przepych i imprezy we wschodnim stylu! Krakusi żartują często, że Stary Rynek mogą zostawić Brytyjczykom masowo organizującym tu wieczory kawalerskie, a sami idą bawić się na Kazimierzu. To właśnie w tej dzielnicy poczujesz prawdziwy atmosferę młodego Krakowa, poznasz miejscowych i, prawdopodobnie, unikniesz turystów. Tubylcy spotykają się przede wszystkim w, ostatnio ciągle zmieniającym miejsce, Pięknym psie albo Singerze (ten ostatni słynie z dzikich hulanek na stołach).

Na mapie miasta pojawiła się, a w zasadzie odrodziła z popiołów, nowa mekka imprezowiczów — Forum Przestrzenie, czyli klubokawiarnia, która powstała w starym, od dawna straszącym i służącym głownie za wielki bilboard, hotelu Forum. Lokalna prasa rozpisywała się o „najbardziej warszawskim miejscu w Krakowie” a mieszkańcy szybko się w nim zadomowili. Niewątpliwym atutem miejsca jest widok z ogródka na Wisłę i bulwary a w środku, niewątpliwie, przestrzeń: prawie 200 m2.

 

 

(DCH)


KARIERA


KIERUNKI STUDIÓW


STUDIA

studia biologicznestudia biologiczne

UCZELNIE