matura 2017 polski

Matura z polskiego 2017: „Praca – pasja czy obowiązek”, Sienkiewicz i „Wesele” na podstawie. Cnota i groteska na rozszerzeniu

Długa, chłodna wiosna sprawiła, że kasztany – pierwszy raz od wielu lat – nie zakwitły na czas matur. Z jednej strony trochę szkoda, bo to odwieczna tradycja, z drugiej to dobrze: przynajmniej wakacyjna aura nie rozprasza tegorocznych maturzystów podczas pisania egzaminu dojrzałości. A w tym roku do matury przystąpiło około 280 tysięcy uczniów liceów i szkół ponadgimnazjalnych.

4 maja egzaminy rozpoczęły się od sprawdzenia wiedzy abiturientów z języka polskiego. O godzinie 9 rano maturzyści przystąpili do pisania części podstawowej. Pierwsza część egzaminu trwała 170 minut. Jakie zadania pojawiły się w podstawie? Nie trafili ci, którzy stawiali na „Pana Tadeusza”; z klasyków pojawił się fragment „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Na egzaminie był również artykuł prasowy Ryszarda Koziołka „Mój dziwny Sienkiewicz” z „Polityki” z 2016 roku. Był przyczynkiem do rozważań na temat sławy i jej ceny w przypadku Henryka Sienkiewicza. W tej części należało także napisać streszczenie tekstu. Rozprawka związana była z tematem pracy. „Praca - pasja czy obowiązek? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu „Ziemi, planety ludzi” Antoine'a de Saint-Exupery'ego oraz do wybranych tekstów kultury". Przypominamy, że Saint-Exupery to francuski pisarz, kojarzony głównie jako autor „Małego Księcia”. W tym roku pojawił się z mniej oczywistym dziełem, autobiografią lotniczą. Tyle, jeśli chodzi o prozę. W przypadku poezji, należało zinterpretować wiersz „Słyszę czas” autorstwa Kazimierza Wierzyńskiego. W części podstawowej należało również zmierzyć się z tekstem Russa Rymera „Milknące głosy” dotyczącym wymierania języków.

- Podstawa była w miarę prosta – mówi Mateusz, tegoroczny maturzysta z I LO w Łodzi. - Części rozszerzonej nie piszę, bo i tak wybieram się na Politechnikę. Chcę zająć się mechatroniką, więc stawiam w dużym stopniu na jutrzejszą matematykę i przedmioty ścisłe.

O godzinie 14 maturzyści przystąpili do pisania części rozszerzonej z języka polskiego, która trwa 180 minut. W tym roku zdecydowało się na zdawanie tej części około 53 tysięcy abiturientów. Egzaminatorzy postawili na wiersze do interpretacji: „Obraz cnoty” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz „Pan Cogito o cnocie” Zbigniewa Herberta. Drugim zadaniem do wyboru okazała się interpretacja fragmentu tekstu o grotesce autorstwa Wolfganga Kaysera.

Przypominamy, że egzamin na poziomie rozszerzonym w części pisemnej polega na sprawdzeniu umiejętności poprawnej interpretacji porównawczej utworów lub skutecznej argumentacji. Punktowane jest odniesienie się do innych tekstów teoretycznoliterackich i historycznoliterackich.

- O ile postawa była łatwa, to na rozszerzeniu nadrobili wszystko – skarży się Antonina po wyjściu z egzaminu. - Wybrałam dla siebie bezpieczniejszy temat, bo na interpretacji wierszy naprawdę można się przejechać i stracić mnóstwo bezcennych punktów. Teraz trzeba się skupić na kolejnych egzaminach, a martwić się ewentualnie po dostaniu wyników.

Z języka polskiego pozostała jeszcze wypowiedź ustna. Tutaj nie ma jednej daty, egzaminy są przeprowadzane w poszczególnych szkołach według harmonogramów ustalonych przez przewodniczących zespołów egzaminacyjnych i odbywają się od 8 do 20 maja ( z wyłączeniem 14 maja). Warto pamiętać o tym, że egzamin od 2015 ma nową, zmienioną formułę.

A już jutro – 5 maja – o godzinie 9:00 odbędzie się egzamin maturalny z matematyki.

Wyniki tegorocznych matur zostaną ogłoszone 30 czerwca.

Anna Szumacher



TEMATY POWIĄZANE

 

Jakie studia wybrać?

Jaki kierunek studiów wybrać?

Jak wybrać uczelnię?

zasady rekrutacji na studia 2017

 

 


KARIERA


KIERUNKI STUDIÓW


STUDIA

studia biologicznestudia biologiczne

UCZELNIE