Po których kierunkach zarobisz najwięcej

Po których kierunkach zarobisz najwięcej

kierunki studiów zarobki

Po których kierunkach zarobisz najwięcej

Już pisarz i satyryk Mark Twain twierdził, że są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki. Jednak poniższe statystyki warte są zainteresowania, przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, są wyjątkowo zgodne z prawdą. Po drugie, zawsze warto wiedzieć, gdzie można dobrze zarobić.

Są różne powody wybierania konkretnego kierunku studiów. To mogą być osobiste zainteresowania. Niektórzy „dziedziczą” kierunek po rodzicach, tak jest bardzo często w przypadku prawa czy kierunków medycznych. Jeszcze inni wybierają kierunek, po którym mają spore szanse znaleźć pracę. A gdyby tak iść na konkretne studia z powodów czysto finansowych?

 

Krezus przed trzydziestką

63 tysiące złotych brutto – tyle tuż po studiach może zarobić rocznie absolwent informatyki. To całkiem niezły samochód albo pół kawalerki. Zaraz zacznie się narzekanie, że to przecież śmieszna kwota, że jak, tylko sześćdziesiąt tysięcy? Wszystko zależy od punktu widzenia. Absolwent fizjoterapii, o ile w ogóle znajdzie pracę, na rok dostanie 30 tysięcy sześćset złotych brutto. Połowę tego, co informatyk. I musi wyjść do pracy z domu, bo jak wiadomo, dobry informatyk może pracować wszędzie, a najlepiej to robi w piżamie na własnej kanapie. W czasach gdzie Wi-Fi jest częściej dostępne niż sygnał telefoniczny, zawód informatyka wygląda na najlepszą pracę świata. I jest obecnie również najlepiej płatną pracą w kraju.

Według badań przeprowadzonych przez pracuj.pl - poza informatyką - kierunkami, po których najlepiej się zarabia jest informatyka i ekonometria (nieco ponad 55 tysięcy złotych brutto zarobku na rok), elektronika i komunikacja (54 tysiące sześćset złotych brutto na rok), automatyka i robotyka (51 tysięcy sześćset złotych brutto na rok), finanse i bankowość oraz zarządzanie i marketing (w obu zawodach można zarobić 49 tysięcy osiemset złotych brutto na rok). Mówimy tu wciąż o zarobkach zaraz po studiach, jeśli mamy doświadczenie w danym zawodzie od trzech do sześciu lat, możemy liczyć jeszcze na kilkaset złotych do tysiąca podwyżki. Kwota końcowa zależy już od konkretnego pracodawcy oraz specjalizacji.

Kierunkami, które przyniosą nam może nie najwyższe, ale wciąż wystarczająco wysokie zarobki są m.in. mechatronika (47 tysięcy czterysta złotych brutto na rok), mechanika i budowa maszyn (46 tysięcy osiemset złotych brutto rocznie), matematyka (46 tysięcy dwieście złotych brutto na rok), elektrotechnika (45 i pół tysiąca złotych brutto na rok) oraz finanse i rachunkowość (44 i pół tysiąca złotych rocznie).

Przeciętnie, najwyższe zarobki brutto na miesiąc trafią więc w ręce osób po kierunkach technicznych, inżynierskich i ekonomicznych, choć między tymi pierwszymi a ostatnimi istnieje przepaść tysiąca złotych brutto miesięcznie.

 

Humaniści na szarym końcu (jak zwykle)

Jak można się domyślić, stawkę, jeśli chodzi o zarobki, zamykają studenci kończący kierunki humanistyczne. Jednak nie tylko. Równie słabo przedstawia się sytuacja absolwentów kierunków przyrodniczych.

Tak po biotechnologii jak i po filologii polskiej zarobki absolwentów zaraz po studiach nie przekroczą magicznej granicy 3 tysięcy złotych brutto na miesiąc, czyli 36 tysięcy złotych brutto na rok. Po ochronie środowiska zarobimy 35 i pół tysiąca złotych brutto na rok, 34 tysiące złotych brutto na rok dostaniemy po pedagogice oraz turystyce i rekreacji. Przeciętne zarobki brutto po studiach humanistycznych wynoszą 3 tysiące trzysta złotych brutto na miesiąc, kwota ta ma szansę przekroczyć 4 tysiące złotych brutto miesięcznie, jeśli pracujemy w danym zawodzie od 3 do 6 lat. Jednak przy kierunkach humanistycznych występuje zupełnie inny problem…

 

Wykształcenie sobie, zatrudnienie sobie

Studenci po studiach technicznych i inżynierskich z łatwością znajdą pracę w zawodzie. Według badań, praktycznie każdy informatyk będzie zatrudniony jako informatyk albo na stanowisku bliskim wykształceniu. Pracę w zawodzie znajdą też absolwenci szeroko pojętych studiów budowlanych. Tutaj aż 83% ankietowanych osób przyznało, że pracuje w zawodzie wyuczonym. Podobnie jest w przypadku osób po takich kierunkach jak prawo czy finanse.

W przypadku humanistów sprawa nie jest taka prosta. Jeśli skończycie pedagogikę, macie tylko 20% szans na to, że znajdziecie pracę w zawodzie. Wielu absolwentów tego kierunku ląduje w sektorze edukacji lub w szkoleniach. Studenci psychologii i socjologii często kończą w sektorze Human Resources. Natomiast jeśli marzycie o dziennikarstwie, raczej nie studiujcie dziennikarstwa; tylko 13% studentów tego kierunku rzeczywiście ląduje w mediach. Warto więc przygotować się na to, że nasze studia, a późniejsza praca mogą nie mieć ze sobą wiele wspólnego. Ewentualnie iść na informatykę.

Anna Szumacher

Jakie studia wybrać?

Jaki kierunek studiów wybrać?

Jak wybrać uczelnię?