Stacjonarne czy niestacjonarne? Oto jest pytanie…

Stacjonarne czy niestacjonarne? Oto jest pytanie…

studia stacjonarne i niestacjonarne

Stacjonarne czy niestacjonarne? Oto jest pytanie…

Wątpliwości i pytania rodzące się w trakcie studiów to nic nowego i nic, co powinno nas niepokoić. Ale, niemałe grono osób przeżywa rozterki jeszcze przed rozpoczęciem nauki. Jak to możliwe? Kierunek kształcenia wybrany, nawet przyszła droga zawodowa już wstępnie zaplanowana, a jednak coś burzy ustanowiony porządek. W głowie następuje retrospekcja i na głos udzielamy sobie odpowiedzi na pytania: uczelnia wybrana, kierunek wybrany, idę na studia… ale… stacjonarne czy niestacjonarne? Które lepsze? Które wygodniejsze? Które lepiej kształcą? Czym one w ogóle się różnią? 

Nie od dzisiaj rozgrywa się cicha rywalizacja między studiami stacjonarnymi i niestacjonarnymi. Czasami przybiera ona postać dziecięcych przechwałek na boisku o to, kto lepiej gra w piłkę. Skąd mogły zrodzić się takie potyczki? Być może ze zwykłej zazdrości studentów, którzy sprzeczali się o to, które studia są „mądrzejsze”? Czy rzeczywiście można rozróżniać studiowanie pod takim kątem? Czy tryb studiów może być lepszy, bądź gorszy? Na podstawie bilansu i wszelakich porównań dojdziemy do prawdy, która raz na zawsze rozwiąże ten problem. 

 

JAKA RÓŻNICA

Pierwsza zasadnicza różnica między studiami stacjonarnymi i niestacjonarnymi jest taka, że te pierwsze są bezpłatne i prowadzone od poniedziałku do piątku, a za te drugie należy cyklicznie płacić i zajęcia odbywają się w formie weekendowych zjazdów, zazwyczaj co drugi tydzień. Na tej podstawie wyrasta kolejna różnica. Na studiach stacjonarnych, czyli rozłożonych w kalendarzu, studenci zdają się mieć więcej czasu na przyswojenie wiedzy, przygotowanie do kolokwium, bądź egzaminu, wykonanie projektu zaliczeniowego. Dzienny tryb studiowania można porównać do rejsu, płynięcia statkiem, który wyrusza z portu wraz z początkiem roku akademickiego, a dobija do brzegu wraz z pierwszym semestralnym zaliczeniem. Studia niestacjonarne wiążą się z większym nakładem pracy własnej i poświęceniem czasu na samokształcenie. Nierzadko, słuchacze zaoczni otrzymują tylko pewne wskazówki, na bazie których sami muszą znaleźć, bądź wykreować rozwiązanie problemu. 

Konflikt między studiami stacjonarnymi i niestacjonarnymi zrodził się także z błędnych i niesprawiedliwych opinii. Jeszcze trzydzieści lat temu, na wiadomość o wyborze studiów zaocznych, średnie i starsze pokolenie odpowiadało: „Co to za studia, kiedy spędzasz na uczelni tylko dwa dni i to raz na jakiś czas?!” Faktycznie, średnie i starsze pokolenie klasyfikowało studia wyłącznie ze względu na czas, który spędzało się na uczelni: „Jeśli nie zaczynało się zajęć w poniedziałek o godzinie 8., to nigdy się nie studiowało. Poza tym, ile można przekazać wiedzy w dwa dni?! Na pewno niewiele.” – takich argumentów niektórzy używali.

 

KTÓRE LEPSZE

Studia stacjonarne – i takie określenie nie powinno być krzywdzące w stosunku do niestacjonarnych – skierowane są do osób, które na pierwszym miejscu stawiają naukę. Wybierają rozszerzony proces, na który składa się także bardziej obfite życie studenckie, liczniej zawierane znajomości, aktywniejszy udział w pewnym współistnieniu. Studia niestacjonarne to rozwiązanie dla tych, którzy chcą skupić się na innych wyzwaniach, na przykład pracy. Od poniedziałku do piątku realizują się zawodowo, a weekend poświęcają na zdobywanie wykształcenia.  

Z powyższych zdań jasno powinno wynikać, iż dyskusja o przewadze jednych studiów nad drugimi jest pozbawiona sensu. Wszystko uzależnione jest od pomysłu na życie, postawy wobec studiów i nastawienia do nich, naznaczonych priorytetów, a nawet warunków finansowych. Ilość materiału, jak i poziom zajęć niczym nie różni się na studiach dziennych i zaocznych. Oczywiście, od każdej reguły występują wyjątki; na przykład w dziedzinach sztuki filmowej, których nie ma w ofercie studiów niestacjonarnych, gdyż zgłębianie ich w takim trybie jest po prostu niemożliwe. 

Wszystko wydaje się proste. I takie rzeczywiście jest. Należy tylko postawić sobie istotne pytania, których odpowiedzi poprowadzą nasz rozwój. Na studiach możliwe są także kompromisy, a jednym z nich może być układ zakładający przejście przez studia pierwszego stopnia w trybie dziennym, a stopień drugi, wraz z rozpoczęciem drogi zawodowej, zrealizować w trybie zaocznym. Ale to już Wasza decyzja.

 

 

 

Komentarze (0)