Studia. Oczekiwania a rzeczywistość.

Studia. Oczekiwania a rzeczywistość.

studia oczekiwania i rzeczywistość

Studia. Oczekiwania a rzeczywistość.

„Oczekiwania versus Rzeczywistość”. Takich słów można użyć w stosunku do wielu zagadnień; począwszy od proszku do prania po instytucję małżeństwa. Ale nauka także może posiadać jasne i ciemne strony, zalety i wady, i co najgorsze, nie da się ich przewidzieć przed rozpoczęciem edukacji. W trakcie studiowania okazuje się, że studia wyglądają nieco inaczej niż zakładaliśmy – czasami w dobrym, czasami w złym kontekście. Jak dalece odbiegać mogą realia od naszych wyobrażeń?

Należy postawić wiele pytań, gdyż jedno, potrafiące przeciwstawić dużą ilość nauki z małą ilością nauki zdaje się zbyt banalne. Być może to błędne przypuszczenie, ale na studiach zawsze jest wiele nauki i postawę mówiącą, że „myślałem, że na tych studiach nie trzeba się uczyć” można porównać do sytuacji, w której odkręcając butelkę wody mineralnej spodziewamy się w niej czekolady z orzechami.

Idąc na studia zawsze mamy o nich jakieś wyobrażenie. Nierzadko mylne i dalece odbiegające od rzeczywistości. Wybierając się na medycynę, wydaje się nam, iż w progu sali wykładowej przywita nas dr Lubicz, albo co najmniej dr Quinn. A zmierzając na pierwsze zajęcia na filozofii myślimy, iż będziemy się uczyć Nietschego. A tu niespodzianka. Trzeba się czegoś uczyć.

Zatem co może być tematem sporu pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością? Gdzie szukać różnic wywołujących zaskoczenie, zarówno na korzyść jak i niekorzyść wybranych studiów? Co sprawia, że studia i wszystko co się z nimi łączy nie wygląda tak jak zakładaliśmy? Odpowiedzi na te pytania wcale nie muszą być skomplikowane.

 

WIZJA

Zdarza się, że poprzez rozmowy, usłyszane opowieści, a nawet media w naszych głowach kreuje się obraz konkretnej uczelni, bądź konkretnego kierunku studiów. Starając się o przyjęcie pielęgnujemy ten obraz, wiedząc iż po otrzymaniu wymarzonego indeksu nasze życie zamieni się w barwną przygodę, którą przez następne dekady będziemy wspominać z uśmiechem. Ja sam charakteryzowałem się podobnym myśleniem po obejrzeniu serialu „Pokój 107”, którego akcja rozgrywa się w jednym z warszawskich akademików, w którym studenci większość czasu spędzają na imprezach, a książki biorą do ręki wtedy, kiedy trzeba je sprzątnąć by zrobić miejsce do gry w karty. Wiele historii, anegdot, utrzymywanych relacji sprawia, że nasze wyobrażenie o studiach zamienia się w amerykański film dla młodzieży, w którym niemal wszyscy bohaterowie studiują, ale nigdy nie widzimy ich na zajęciach. Skoro tak wyglądają studia, to trzeba być doszczętnie bezmyślnym by nie pchać się na uczelnie drzwiami i oknami…

 

PROGRAM

Może zdarzyć się tak, że po semestrze czy dwóch zdamy sobie sprawę z tego, iż nasz wybór nie był do końca trafiony. Zmierzamy ku przekonaniu, że uczelnia bądź sam kierunek nie spełniają naszych oczekiwań, ilość nauki jest zbyt duża na nasze głowy, albo wiedza, którą należy przyswajać nie jest na tyle ciekawa, by poświęcać jej czas i energię. I nie ma w tym nic złego! Wedle starego powiedzenia, lepiej późno niż wcale. Lepiej przyznać przed samym sobą, że studiowany kierunek już nas nie interesuje i przerwać naukę, niż kontynuować ją bez poczucia choćby najmniejszej satysfakcji. „Ale co powiedzą rodzice?” – takie pytania najczęściej stawiają studenci borykający się z problemem nieudanych studiów. Odpowiedź jest bardzo prosta. Uczymy się dla siebie. Studia to nie okres szkoły podstawowej czy liceum, w którym musimy uczyć się wszystkiego, w tym szeregu zupełnie nieprzydatnych rzeczy. Studia są dla nas. Studia mają – choć oczywiście nie muszą – określić naszą przyszłość. Słowo „naszą” jest kluczowe, toteż dalsze tłumaczenie tego zagadnienia wydaje się mocno zbyteczne.

 

ZDROWY ROZSĄDEK

Musimy wiedzieć, że jeśli marzy nam się kariera prawnicza, to choćbyśmy reagowali alergią, musimy ukończyć prawnicze studia. Nie można przerywać nauki z powodów incydentalnych, na przykład jednego przedmiotu, który wydaje się nudny bądź nie do przejścia. Nie ma studiów idealnych, na których każdy przedmiot jest spełnieniem edukacyjnych marzeń, podobnie jak nie ma idealnej uczelni, na której każdy wykładowca kipi poczuciem humoru i chociażby jeden nie budzi istnego przerażenia wśród studentów.

Żeby nie paść ofiarą własnych wyobrażeń, należy choć trochę określić oczekiwania wobec studiów. Warto je sprecyzować, unikając ogólników spod znaku „fajne”, „spoko”, „niezłe”. Warto też wykazać się przytomnością umysłu i racjonalnością, nie wierząc w studencki świat rodem z ulotki wyższej uczelni. Nie zawsze wszyscy się uśmiechają, nie zawsze zajęcia odbywają się w parku, nie zawsze uczelniany bufet jest oblegany z powodu serwowanych smakowitych potraw. Czasem trzeba zarwać noc, wypić niejedną kawę, spóźnić się na autobus, zapomnieć notatek – to normalne i prawdopodobnie mające więcej wspólnego z prawdziwym studiowaniem, niż spędzanie wykładu na zielonej trawie, nad stawem. Bądźmy realistami.

Mówiąc o zdrowym rozsądku, trzeba powiedzieć, że w Internecie, bez większego trudu, znajdziemy różne filmy skupiające się nad wadami i zaletami studiów. Zdecydowanie, filmami zasługującymi na najwyższą uwagę są te, w którym studentka pierwszego roku sprawdzając plan zajęć, gorliwie wierzy, iż znajdzie w nim taki przedmiot jak „wspinaczka”, oraz vlog, w którym młoda dziewczyna zwierza się widzom, iż rzuciła studia bo nie miała już czasu na siłownię. Parafrazując piosenkę grupy Paktofonika, każdy ma swoje priorytety. I niechaj tak zostanie. Wszelakie decyzje związane z Waszą drogą kształcenia podejmujcie sami, po spokojnym przemyśleniu.

 

OCZEKIWANIA KONTRA RZECZYWISTOŚĆ

Czy można stworzyć bilans „oczekiwania kontra rzeczywistość” w temacie studiów? Być może tak, ale istnieje ryzyko, że w końcu przybrałby postać słabej satyry. Na przykład: „myśleliśmy, że studia na kierunku „filologia chorwacka” zawierają zajęcia prowadzone na plażach Makarskiej, bądź w pałacu Dioklecjana w Splicie, a tutaj nudny wykład, który prowadzi profesor, który ojczyznę Davora Sukera widział tylko w telewizji, tudzież na pocztówkach z Dubrovnika.” Nie o to chodzi. Ważne jest, aby przed wyborem uczelni i konkretnego kierunku zadać sobie pytanie, czego oczekujemy od studiów i jaką planujemy dla siebie przyszłość? Gdy określimy już swoje edukacyjne założenia, musimy wiedzieć o tym, że zdobywanie wiedzy nie odbywa się wyłącznie na zajęciach. Nauka to także własne poszukiwania, mogące przybrać różne formy, od oglądana filmów i czytania książek, po udział w wydarzeniach studenckich. Co za tym wszystkim idzie, studia mogą być takie, jaki im kształt nadamy – naturalnie, pamiętając o racjonalności, realiach i możliwościach, a także pamiętając o tym, że studia to nie tylko nauka. 

Jan Jarmuż

 

 



# CZYTAJ DALEJ

 

Czy warto iść na studia

Najczęściej wybierane kierunki studiów

Stacjonarne czy niestacjonarne

Gdzie na studia

Jakie studia wybrać

Co powinniśmy wiedzieć przed wyborem studiów

 

Komentarze (0)